Friday, 10 lutego 2012 r. , ::  Strona główna    Mapa serwisu    Info    Kontakt     ::  
  :: Artykuły :: Ciekawostki :: Klucze :: Galeria zdjęć :: Sondy :: Linki :: Księga gości :: Forum :: Gadżety

Tu jesteś:  Strona główna >> Artykuły >> 6 nóg >> Znaczenie owadów >>

 



os kasztanowców przesądzony?


Motyl po raz pierwszy zaobserwowany w Europie w 1985 roku w Macedoni w 1998 r. rozprzestrzenił się na prawie całym kontynencie (z wyjątkiem Półw. Iberyjskiego, Skandynawii i Wlk. Brytanii), w ’98 dotarł do Polski i dalej postępuje na północ (w 2000 zaobserwowano pierwsze miny w Poznaniu). Szrotówek kasztanowcowiaczek (Cameraria ohridella) należący do rodziny kibitnikowatych (Gracilariidae) żeruje w liściach kasztanowca białego (Aesculus hippocastanum, na zdjęciu, fot. Marek Tomalak) oraz znacznie rzadziej kasztanowca czerwonego (A. x carnea) i żółtego (A. octandra) jest najgroźniejszym szkodnikiem kasztanowców w Europie.

Zimują poczwarki w opadłych liściach. Pierwsze motyle pojawiają się pod koniec kwietnia. Można je wtedy obserwować na rozwijających się liściach i korze pni drzew. Jaja składane są pojedynczo wzdłuż głównych żyłek liści. Rozwijające się larwy pierwszego stadium wgryzają się do wnętrza blaszki liściowej i tam odbywają cały swój dalszy rozwój. Powstające żerowiska (tzw. miny) osiągają ostatecznie długość 3-4 cm i ze względu na swoje charakterystyczne jasnobeżowo-brązowe zabarwienie stają się łatwo zauważalne na opanowanym drzewie. Dorosłe larwy odbywają przepoczwarczenie w kolebce we wnętrzu miny. W naszych warunkach klimatycznych szkodnik ten rozwija zwykle 3 pokolenia w ciągu roku.




Motyl (fot. Marek Tomalak)


Liście zaatakowanych drzew wypełniają się minami, zmieniając barwę z zielonej poprzez jasnobeżową do brązowej, skręcają się i przedwcześnie opadają – nawet już w czerwcu. Coroczne pojawianie się szkodników przez kilka lat prowadzi do karłowacenia pędów drzew i źle wpływa na ulistnienie. Osłabione drzewa poddają się chorobom, suszy oraz uszkodzeniom i w rezultacie giną.

Ponieważ poczwarki można zniszczyć wysoką temperaturą, za najlepszą metodę profilaktyczną uznaje się wygrabianie i kompostowanie liści kasztanowców.

Do tej pory nie zdołano znaleźć całkowicie skutecznej metody zwalczania szkodnika.
Trudności te są wynikiem między innymi żerowania larw owada we wnętrzu liści drzew oraz ogromnym potencjałem reprodukcyjnym tego szkodnika. Spośród środków badanych w wielu krajach Europy największe nadzieje wiąże się ze stosowaniem inhibitorów syntezy chityny (diflubenzuron) oraz niektórych pyretroidów.

Akcję wygrabiania liści prowadzono we wszystkich parkach podległych warszawskiemu Zarządowi Oczyszczania Miasta. "Wydaje się, że apelem przejęli się też właściciele posesji" - oceniła Krystyna Rafalska z ZOM.
W wielu miastach próbuje się też mikroiniekcji - metody polegającej na nawiercaniu pni na głębokość 7 cm i wypełnianiu otworów żelem zwalczającym szrotówka. Leczenie jednego drzewa tą metodą kosztuje od 60 do 100 zł.
"W tym roku w Warszawie, w Ogrodzie Saskim i Parku Ujazdowskim, metodę tę zastosowano pierwszy raz na ponad 180 drzewach. Drzewa, na których zastosowano iniekcję, nie są całkowicie pozbawione szrotówka, ale atakuje on w mniejszym stopniu" - powiedziała Rafalska.
Również krakowianie regularne kompostują liście, a iniekcje zastosowano w tamtejszym Parku Kleparskim na około 30 kasztanowcach. "Za wcześnie mówić o efektach" - poinformowała PAP Ewa Lelek z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska.
Iniekcję zastosowano również na ponad stu drzewach w Bielsku- Białej. Służby miejskie kompostowały i paliły opadłe liście. "Efekt jest widoczny, kasztanowce na terenach miejskich są zdrowe" - powiedział zastępca szefa wydziału Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska bielskiego magistratu Tadeusz Januchta.
Z kolei w kieleckim parku miejskim im. Staszica preparat ochronny wszczepiono 70 kasztanowcom. Jeśli środek okaże się skuteczny, akcja zostanie wznowiona.
W Kaliszu metodą mikroiniekcji leczy się zaledwie 20 kasztanowców - poinformowała PAP Aneta Ślepecka z wydziału ochrony środowiska urzędu miejskiego. Według niej na stwierdzenie skuteczności metody potrzeba parę lat. "Po wyglądzie leczonych od kilku miesięcy drzew widać jednak, że przynosi ona pewne efekty - drzewa są już bardziej zielone, ale larwy motyla szrotówka nie zostały całkowicie zniszczone" - oceniła. Zarazem ostrzegła, że metoda mikroiniekcji może przynieść negatywne skutki - przez nawiercony otwór mogą dostać się inne szkodniki.
Radomskie służby porządkowe od trzech lat wywożą na kompostownię liście kasztanowców. Urząd Miejski apelował także do mieszkańców i spółdzielni mieszkaniowych o walkę ze szrotówkiem. "Odzew jest bardzo mały. W ubiegłym roku w akcję włączyły się tylko trzy spółdzielnie mieszkaniowe, z mieszkańców prawie nikt. W tym roku apelowaliśmy do mieszkańców dwukrotnie - ale bez odzewu" - powiedziała p.o. dyrektora wydziału ochrony środowiska i rolnictwa Urzędu Miejskiego Grażyna Krugły.
W Lublinie szrotówek zaatakował około 70 proc. kasztanowców - szacuje kierownik działu zieleni Miejskiego Inspektoratu Ochrony Środowiska Józef Wrona. Wiosną tego roku na 450 drzewach w Lublinie rozmieszczono lepowe i feromonowe opaski-pułapki, co pozwoliło zahamować atak szrotówka na części kasztanowców.
Inspektorat walczy z szkodnikiem, grabiąc i paląc liście z miejskich parków, o to samo apeluje do spółdzielni i prywatnych posesji. Akcję planuje się na około 20 września. "Przeznaczymy na to 15 tys. zł" - poinformował Wrona.
Larwa szrotówka poraziła około 60 proc. kasztanowców w Łódzkiem - wynika z informacji wojewódzkiego konserwatora przyrody Andrzeja Wierciocha. Od wiosny drzewa na terenie województwa zabezpiecza się przed larwą metodą iniekcji, grabi się też i pali liście. "W planach są jeszcze inne metody, m.in. przekopywanie rowów wokół zagrożonych drzew na głębokość 15 cm albo nakładanie na pnie kasztanowców opasek nasączonych owadobójczymi preparatami" - powiedział.
W Gorzowie Wielkopolskim jest kilkaset kasztanowców, kilka z nich to pomniki przyrody. Na liściach niektórych drzew widać ślady żerowania larw. Większość drzew nie jest jednak poważnie zagrożona. Mimo to, na zlecenie ogrodnika miejskiego, służby zajmujące się zielenią zobowiązano do zbierania opadłych liści kasztanowców i ich niszczenia. To jedyny środek zapobiegawczy stosowany w Gorzowie i na razie skuteczny.
Zimna wiosna w Wielkopolsce spowodowała, że w tym roku na poznańskich kasztanowcach wykluło się znacznie mniej szrotówka niż w latach ubiegłych - powiedział Władysław Jakubiak z Zarządu Zieleni Miejskiej w Poznaniu. Jesienią 2002 roku poznaniacy zebrali i spalili ponad 25 ton liści kasztanowców w ponad 80 punktach miasta.
W Białymstoku urzędnicy ocenili, że nie ma dużego zagrożenia ze strony szrotówka. Zrzucanie liści tłumaczono tegoroczną suszą, bo podobne objawy występują również u innych gatunków, np. u klonów. Mimo to grabiono i palono liście - poinformowano w wydziale ochrony środowiska Urzędu Miejskiego.

Jednak nie tylko szrotówek jest winny problemom zdrowotnym kasztanowców, jak wyjaśnia doc. dr hab. Marek Tomalak z poznańskiego Instytutu Ochrony Roślin: „Zanim podejmiemy jakiekolwiek działania ochronne warto bliżej przyjrzeć się zamierającym liściom. Symptomy inwazji szrotówka są bardzo charakterystyczne i w rzeczywistości trudno jest je pomylić z symptomami związanymi z innymi niedomaganiami kasztanowców. Często jednak tak się dzieje. Na terenie miast postępuje proces, o którym wspomina się bardzo rzadko, a właśnie kasztanowce, podobnie jak klony, lipy i jeszcze kilka innych gatunków drzew miejskich są na jego wpływy bardzo wrażliwe. Jest to przedwczesne brązowienie i zamieranie liści bez wyraźnego udziału patogenów i szkodników. W tym przypadku proces zamierania rozpoczyna się od brązowienia i zasychania brzegów blaszki, które stopniowo postępuje w kierunku żyłki głównej. W wyniku tego liście skręcają się i opadają. Często zdarza się to w centrum miast, gdzie w wyniku wygrabiania i usuwania starych liści zawierających poczwarki szrotówka, proces zasiedlania drzew przez tego szkodnika jest znacznie opóźniony w stosunku do terenów podmiejskich. Tak między innymi dzieje się w Poznaniu w okolicach parku przy Operze Poznańskiej i ulic otaczających tereny Międzynarodowych Targów Poznańskich. Rzeczywiste przyczyny tego zjawiska nie są dokładnie wyjaśnione. Wielu europejskich specjalistów uważa jednak, że może to być wynikiem swoistej kombinacji wrażliwości na sole stosowane w czasie odśnieżania ulic oraz zmienności genetycznej drzew. Często tuż obok siebie rosną osobniki tego samego gatunku i wieku - jedne bardzo silnie uszkodzone, inne zaś całkowicie zdrowe.
Tak więc na początku spróbujmy odróżnić symptomy aktywności szrotówka kasztanowcowiaczka od nieprawidłowości fizjologicznych związanych z ograniczonymi możliwościami przystosowania się drzew do trudnych warunków środowiska miejskiego.”


Witryny o podobnej tematyce
Co gryzie miejskie drzewa?>>> języki/i: PL, odwiedzane 1847 razy
Szrotówek kasztanowiaczek>>> języki/i: PL, odwiedzane 1738 razy
Zwalczanie szrotówka metodą iniekcji>>> języki/i: PL, odwiedzane 1480 razy
Zgłoś stronę >>>


---
./Redan
Utworzono: 2003-03-09, ostatnia modyfikacja: 2005-10-05, 34217 odsłon.



Poleć stronę
e-mail nadawcy:
e-mail adresata:




Wyszukiwanie
Szukana fraza:

Więcej >>>

Głosowanie
Czy planując wakacyjne wojaże bierzesz pod uwagę swoje zainteresowania owadami?

tak
nie
Top 10
Owady eusocjalne ...>>>
Jak hodować patyczaki? ...>>>
Anatomia ...>>>
Chrząszcze Coleoptera ...>>>
Owady chronione - rozporządzenie ...>>>
Morfologia ...>>>
Znaczenie owadów ...>>>
Układ systematyczny owadów - przykład 1 ...>>>
Turkuć podjadek Gryllotalpa gryllotalpa ...>>>
Trichopteron ...>>>


Lista artykułów:
Pokaż:

Wydruk
Wersja do druku





Powrót